środa, 3 września 2014

To już druga klasa!

BADABUUUUUUUUUUUUUUUM!
Siemka! :D
Myśleliście, że gdzieś zaginęłam, co? Niestety żyję i trzymam się dobrze, po prostu przez te całe wakacje byłam zbyt leniwa żeby napisać jakiegoś posta...
Ale teraz, witam was z bardzo długo oczekiwanym postem!


Może najpierw powinnam zacząć opisywać moje tegoroczne wakacje. W sumie nie były złe, nawet fajne. W lipcu nic wielkiego się nie działo, moją jedyną rozrywką było skajpowanie z Cici, Peytonem i innymi. O Mój Kochany Boże, tyle mam wam do opowiedzenia! Sama nie wiem od czego zacząć... Hmmm, okej, mam. 
Gdy tak skajpowałam, to bardzo się zżyłam z tymi ludźmi, zwłaszcza z CiCi (Cierrą). Z tą rozmawiałam codziennie, grałam w WoW'a. Zaprzyjaźniłyśmy się. Myślałam, że wiem o niej dużo. Pewnego dnia oznajmiła mi, że mnie kocha. Byłam w kompletnym szoku... Jak to?! Dziewczyna się we mnie zakochała?! Byłam w lekkim dołku, nie chciałam zranić jej uczuć. Pisałam jej tylko, że jestem strasznie zaskoczona, ale i tak ją bardzo lubię... no i w końcu stało się. Też zaczęłam się w niej zakochiwać. Zaczęło mi na niej zależeć jeszcze bardziej niż wcześniej, myślałam o niej całymi dniami. Jednego pochmurnego dnia nie chciała mi odpisywać i była bardzo zła. Pożegnałam się z nią... napisałam "Pa"... a ona odpisała "Do widzenia". Zabolało. Płakałam przez cały wieczór, bałam się, że zrobiłam coś źle, i że ona już nigdy nie będzie chciała ze mną rozmawiać. Następnego dnia wstałam bardzo rano, pełna nadziei, że może to jeszcze nie koniec. Szybko weszłam na laptopa. Napisałam "Cześć". Odpisała. Była to moja szansa. Zaczęłam się pytać co się stało, dlaczego się tak zachowuje. Błagałam ją i opisywałam swoje uczucia, że bardzo mi na niej zależy, i że nie chcę jej stracić. Wtedy się otworzyła. Napisała, że za nic w świecie nie chce mnie opuszczać, ma tylko kilka problemów - że ludzie ją źle traktują, itp. Zaczęłam ją pocieszać, mówić wszystko co mi ślina na język poniosła. Wtedy wszystko już się niby ułożyło, było OK. Przez kilka dni pisałyśmy ze sobą, gdy nagle przestała. Codziennie pisałam do niej wiadomości, dlaczego mi nie odpisuje, itp... Nie było odpowiedzi... przez jakieś dwa tygodnie. Miałam tego po prostu serdecznie dość. Cały czas się martwiłam i płakałam. Pewnego dnia jakoś się wszystko znów ułożyło, bo napisałam do niej z konta mojej kuzynki, Julity. (Jej odpisywała! :O) Wytłumaczyłam jej, że nie powinna mnie ignorować, bo bardzo się źle z tym czuję. Zrozumiała. Chyba. Wróciła do mnie, znów się zaczęło. Została moją dziewczyną. Było po prostu wspaniale. Z nią czułam się jak jakaś gwiazdka. Wszystko się skończyło po dwóch tygodniach, gdy napisała mi, że potrzebuje przerwy (po co jej ta przerwa, to nie napisała...). Troszkę się załamałam, ale co niby miałabym zrobić? Odpisałam tylko "Okej". Wytrzymałam bez niej tylko kilka dni. Zaczęłam ją znów błagać żeby wróciła. Nie odpisywała. Tak jak wcześniej. Niedługo potem napisała do mnie Hanah, jej koleżanka. Pytała się mnie, jak nam się z Cierrą układa. Odpisałam, że nie tak dobrze, bo ona wzięła sobie jakąś przerwę, całkowicie bez sensu. No i wtedy Hanah napisała wiadomość, która mną całkowicie wstrząsnęła:
"Też tak ze mną zrobiła."
Ja: "Co?"
"My też ze sobą chodziłyśmy, ale potem powiedziała, że musi wziąć przerwę, ale już nigdy do mnie nie wróciła."
....
Tak. 
...
Potem dowiedziałam się jeszcze, że Cierra mnie przez cały czas okłamywała. Tak naprawdę ma 11 lat (mi mówiła, że jest moją rówieśniczką)... 
Poczułam się okropnie... jak mogłam być taka głupia?!
Na szczęście wokół mnie byli dobrzy przyjaciele, dzięki którym szybko do siebie wróciłam. 


(To ona. Nie wiem jak mogłam się tak dać nabrać...)

OK.
Nie chce mi się już wspominać tych momentów, które przez nią przeżyłam... 

Teraz przejdźmy do sierpnia! :) 
Ten miesiąc był zajefany i całkowicie udany. 
Najpierw pojechałam do Chorwacji z rodziną. Było wyśmienicie, choć przyznam, trochę nudno. Nie było tam co robić, tylko opalać się i pływać, ale za to te wszystkie widoki zapierały dech w piersiach. 





No, a potem, jak wróciliśmy...
BYŁO WESELE! :D
KABUM. 
(Ale już mi się nie chce pisać).



Noooooooooooo, i tak. 
Rozpoczął się rok szkolny. 
Jestem w drugiej klasie gimnazjum.
I postaram się częściej pisać posty!


See ya! :*

~Gardiela.


Nuta na dziś:

Imagine Dragons - Monster (Lyrics on Screen)


Blog na dzisiaj:

Grupa na dzisiaj:

Linki do mnie:

CYTAT:
"Bez Ciebie nie mam gdzie podążać w moim śnie..
Bez Ciebie jest mi źle, wszystko staje się tłem"








sobota, 7 czerwca 2014

Kącik czytelnika

Hej.
Wczoraj długo rozmyślałam nad tym, co teraz napiszę. Brak mi było pomysłów na następnego posta, ale... wreszcie trafiłam! Czytając ten wpis dowiecie się co teraz czytam i co lubię czytać, jednocześnie polecę wam książki, gazety, a nawet strony internetowe. 
Zaczynamy!
Ostatnio naprawdę się nudziłam, nie miałam niczego co mogłabym z chęcią przeczytać. Oczywiście ja czytam codziennie, nieważne czy gazetę, czy książkę, czy może nawet zeszyt lub stary dziennik. Owego "nudnego dnia" skończyłam czytać drugi tom trzeciej części części cyklu "Pieśni lodu i Ognia", czyli  powszechnie znanej "Gry o Tron". Nie polecam jej dla osób w moim wieku (i młodszych), za to bardzo chwalę ją dla troszkę starszych czytelników. Wiem, to głupie. Tak naprawdę jestem jeszcze za młoda na taką książkę, ale nie mogę się od niej oderwać... George R.R Martin (autor) jest wspaniały. 
Wracając do feralnego dnia... ach, no dobra. Lepiej będzie jak napiszę co ostatnio wypożyczyłam w szkolnej bibliotece, aby te nudy stłumić. Otóż wybrałam książkę Johna Marsdena, pt. "Jutro" (nie jest długa, ma zaledwie 270 stron). Wypożyczyłam ją w środę, ale zaczęłam ją czytać dopiero w czwartek, a skończyłam czytać w piątek wieczorem. Co to oznacza? Chyba wiecie - ta książka jest MEGAwciągająca i bardzo ciekawa. Akcja opowieści rozgrywa się w czasach współczesnych (chyba w Australii, zabijcie mnie, jeśli się mylę...) Książka ogólnie opowiada o sztuce przetrwania. Grupa nastolatków ze wsi (dwójka z nich z pobliskiego miasta) wybiera się na wyprawę w góry, a dokładniej do Piekła, czyli NIEDOSTĘPNEGO miejsca w górach. Młodzież świetnie się tam bawi, poznając się jeszcze bardziej. Po kilku dniach wracają do wsi, ale zastają tam tylko opuszczone domy i zwierzęta porzucone na pastwę losu (większość z nich była umierająca). Okazało się, że podczas tych kilku dni ich kraj został zaatakowany, a rodziny pojmane. Teraz jedynym bezpiecznym schronieniem i domem jest dla nich Piekło. 
Niesamowita opowieść, która się jeszcze nie skończyła. "Jutro" to tylko pierwsza książeczka z siedmiu części serii. Nie mogę się doczekać, kiedy dobiorę się do drugiej!
Kończąc temat książek, rozpoczynam temat gazet, a dokładniej jednej gazety - "Victora Gimnazjalisty". Te młodzieżowe czasopismo bardzo przypadło mi do gustu. Na razie posiadam jedynie dwa wydania - z 22 maja (które dawno przeczytałam - od deski do deski) i z 5 czerwca (wczoraj zakupione xD.) Jeśli nie czytacie tej gazety, to mam nadzieję, że pod moim wpływem zechcecie wziąć ją do ręki i "wypróbować". 
Co można w niej znaleźć?
Każdy tam może znaleźć coś dla siebie - są tam różne ciekawostki, porady, konkursy, itp. 
Dla mnie najciekawszymi artykułami lub rubrykami (jak sobie wolicie) są:
- Zawód pod lupą - Victor co dwa tygodnie wybiera inne zawody i opisuje je. Można znaleźć o wybranym zawodzie takie informacje:
a) na czym polega ta praca?
b) dla kogo ten zawód?
c) droga do zawodu
d) plusy i minusy pracy
e) minitest predyspozycji (sprawdzacie, czy ten zawód do was pasuje). 
f) czy ta praca ma przyszłość?
Ten artykuł jest moim zdaniem bardzo przydatny, pomaga nam w podejmowaniu decyzji co do przyszłości. 
Bardzo fajnym artykułem dotyczącym przyszłej pracy jest też:
- Twoja Przyszłość - czytelnicy piszą o swoich zainteresowaniach, itp., a redakcja Victora pomaga im w decyzji dotyczącej przyszłości zawodowej. 
Moja następna ulubiona rubryka to: 
- Specjaliści odpowiadają - czytelnicy gazety piszą o swoich problemach i proszą o pomoc, a specjaliści współpracujący z redakcją, czyli rzecznik praw ucznia, pedagog-terapeuta, lekarz ginekolog, edukatorka seksualna i trener personalny firmy Pure Health & Fitness pomagają w ich rozwiązaniu. 
- Qfer - w tej rubryce zamieszczone są porady dotyczące mody i innych drobiazgów, specjalnie dobranych dla nastolatek, t.j kosmetyków, itp.
- Niezbędnik gimnazjalisty - w tym artykule "masz na tacy" wybrane przez redakcję i czytelników polecane książki, filmy, gry i płyty. 
Bardzo interesującym artykułem jest także:
- Moja twórczość - jeśli fotografujesz lub piszesz opowiadania, wiersze, itp., to śmiało możesz wysłać ich próbkę do redakcji Victora. 
Oprócz tych, które wymieniłam, jest jeszcze wiele innych, poświęconych z myślą o nas artykułów. Victor Gimnazjalista to przecież "pismo każdego gimnazjalisty"!
A na koniec, tak jak zwykle, zapodam wam nutkę, przemyślenia, cytaty i stronki do zwiedzenia. 
Hugs!
~Gardiela. 


Nuta na dziś:

Neon Hitch - Fuck U Betta


Blog na dzisiaj:


Tumblr + ask na dzisiaj:
Brain to bardzo intrygująca osoba. Zapraszam do niej!


CYTAT:
"spływa mi krew po białej sukni, a nogi bolą od chodzenia na boso po śniegu. stopy także zakrwawione, i dłonie, i twarz.
zabijam zabłąkanych, zagubionych, dzieci bezbronne."
- Brain


poniedziałek, 19 maja 2014

Untitled (czyli bez tytułu)

Cześć!
Od opublikowania mojego poprzedniego posta minęło sporo czasu. Niestety szkoła daje mi nieźle w kość, a zwłaszcza - chemia. To z niej wychodzi mi trójka na koniec roku, i nie ma chyba nawet szansy, żeby to trójkę poprawić, ponieważ tak naprawdę z moich ocen wychodzi dwója, ale na półrocze miałam czwórkę, więc nauczycielka nie może mi tej dwójki postawić. Wow, haha, przepraszam za tak długie i pokręcone zdanie. Muszę jeszcze popracować nad moją stylistyką i gramatyką. Jeśli jesteście znawcami polskiej gramatyki, to śmiało możecie wytykać moje błędy i je poprawiać, jeśli chcecie. Będę w niebie. 
Wiem, zanudzam was tylko o tej szkole, nie mając w zanadrzu nic ciekawszego. 
Hmmm. 
No i tak naprawdę to już koniec tego posta, ale żeby "przedłużyć" wam czas z moim blogiem, to wstawię tu kilka zdjęć, fotek, moich odpowiedzi z aska, itp. Co wy na to?
~Gardiela.
Tutaj MEP w którym "wystąpiłam". Miłego oglądania :)

A to jest banner, który zrobił dla mnie mój kolega z Finlandii - Mikael. 

Odpowiedzi z aska
Do you thing you're good machinimator?
THING? ó.ó
I think... you mean "think", sure?
And I don't know, maybe yes, some of others machinimators say I'm good, and I'm happy because of it. Buut... sorry, I don't think so. There are so many better machinimators than me and I'm jelly ._.

Did you watch Eurovision? Which 3-5 countries were the best?
Yes, I watched it and I enjoyed the show ^^
I can't say, which countries were the best, I loved all!

Co najlepszego można zjeść na śniadanie?
Jeśli chodzi o śniadanie, to chociaż raz chciałabym zjeść "amerykańskie śniadanie". Tak więc wydedukowałam, że moim zdaniem na śniadanie można zjeść pyszny bekon, jajka i tosty.
Czy zawsze śmiejesz się do fotografii?
Haha, myślę, że nie zawsze, ponieważ nigdy nie mogę pokazać swoich zębów - są okropne! Poza tym, szeroki uśmiech byłby z mojej strony bardzo sztuczny. Wolę wyginać wargi w delikatnym łuku xD.

Czym jest dla Ciebie przyjaźń? Ile byłabyś w stanie dla niej poświęcić?  Forever Alone! -.-
Kiedyś miałam przyjaciółkę. Nasza przyjaźń była taką odskocznią od obowiązków, rozrywką. Razem świetnie spędzałyśmy ze sobą czas. Teraz jej nie ma (przyjaźni), ale już mnie to nie martwi. Obecnie dla mnie przyjaźń już nie jest taka ważna jak wcześniej. Ile byłabym w stanie dla niej poświęcić...? Przyznaję się - niewiele. Mimo wszystko ciągle jestem aroganckim człowiekiem... Arogancja nie jest moją najbardziej widoczną cechą, uwielbiałam pomagać innym, najczęściej w nauce, ale byłam tylko wykorzystywana.

Czym jest dla Ciebie samotność? Opisz ją.  Forever Alone! -.-
Samotność to jedna z moich dobrych przyjaciółek. Przychodzi wtedy, gdy jestem sama. Jej towarzystwo wcale mi nie pomaga. Dołuje mnie. Szydzi, że jest jedyną osobą, z którą rozmawiam. Samotność jest okrutna... To dlaczego jest moją przyjaciółką? Bo tak naprawdę mam tylko ją.
Czym jest dla Ciebie samotność? Opisz ją.

Co sądzisz o przyjaźni na odległość?  Forever Alone! -.-
Uch, wielkie dzięki za zadanie mi takiego pytania <3
Ja sama mam wiele przyjaciół na bardzo wielką odległość (bo aż za granice Polski).
Uważam, że tacy przyjaciele są dla ludzi samotnych, którzy nie mają przyjaciół w swoim życiu prywatnym, tak zwanym przeze mnie: "in real". (w skrócie: inrl). Co mogę jeszcze powiedzieć o przyjaźni na odległość... mogę powiedzieć, że taka przyjaźń może być bolesna dla obu stron... dlaczego? Bo gdy ta prawdziwa przyjaźń powstanie, to osoby zaprzyjaźnione będą chciały się spotkać w prawdziwym życiu. Tylko jak to zrobić jeśli twoja przyjaciółka mieszka od ciebie np. 600 km drogi? Trudno byłoby to przejść, niestety.
Uważam, że po jakimś czasie te przyjaźnie po prostu się rozpadają... smutne :(

Starczy. 
Paaa!


Nuta na dziś:

Sharm ~ In My World - Synx Ft Sharm



CYTAT:
"Bez względu na to, jaki wykonujesz zawód, jesteś człowiekiem".
- ks. Jerzy Popiełuszko
dn. 29 stycznia 1984 roku




wtorek, 29 kwietnia 2014

Wtorkowa rutyna

Hej, nudziło mi się, więc postanowiłam napisać posta, chociaż tak naprawdę dzisiejszy dzień prawie wcale nie różni się od tych pozostałych.
Posta nazwałam:
"Wtorkowa rutyna"
ponieważ chciałabym przekazać wam, co dzisiaj robiłam, skopiuję wam nawet mój plan lekcji na dzisiejszy dzień xD. 
WTOREK.
Najlepszy dzień w tygodniu (pomijając sobotę i niedzielę). Zaczynam na 10:00, mam tylko pięć godzin lekcyjnych, w dodatku bardzo "wyluzowanych" (nie ma chemii, fizyki, itp.) 

Mój plan lekcji na wtorek:
10:00
1. Religia
2. Wych. fiz.
3. Matematyka 
4. Biologia
5. WOS
Fajnie, co nie? :D
Okej. 
Dzisiaj wstałam o siódmej rano (tak jak zwykle). Ubrałam się, pościeliłam łóżko, mama zrobiła mi warkocza, chociaż wcale o niego nie prosiłam... Zjadłam kanapkę z szynką, przy okazji zrobiłam sobie też dwie kanapki do szkoły. Potem weszłam na laptopa i przeglądałam aska. Tyle. :P
Czy działo się coś ciekawego na lekcjach?
Hmm, myślę, że najlepiej było na wychowaniu fizycznym, ponieważ moja grupa od w-fu (czyli dziewczynki z I "b" i I "c") miała zastępstwo z panem Piotrakiem. Poszłyśmy na Orlika, na którym chłopcy grali w piłkę nożną. My poszłyśmy na mniejsze boisko dla siatkówki i koszykówki. Nie grałyśmy jednak ani w koszykówkę, ani w siatkówkę. Bawiłyśmy się w zbijaka! Ha!
Podczas gry, jedna z koleżanek wrzeszczała jak opętana. Inne dziewczyny upodabniały jej krzyki z krzykami kury. No, w sumie coś w tym było... Ona wrzeszczała, a my się śmiałyśmy. Mnie aż brzuch od tego rozbolał. 
Moja nauka na dzisiaj się jeszcze nie skończyła. Muszę iść na korepetycje z matmy na 18:00, ale wiem, że nie będę się nudzić, bo u cioci Renaty jest fajnie, ona zawsze wszystko mi wytłumaczy. Poza tym, czasem spoglądam na kocięta, które mają dopiero miesiąc. Są takie słodkie! Czasami wchodzą pod stół i dreptają mi po stopach. Hehe. Lubię też słuchać jak piszczą, a ich kocia mama tak słodko miauczy, że to jest muzyka dla ucha człowieka. Jednak nie zapominajmy, że przychodzę tam, aby uczyć się matematyki xD. 
Widzimy się wkrótce! 
~Gardiela. 


Nuta na dziś:
Sharm - The Rains of Castamere (Game Of Thrones)

Blog na dzisiaj:

Linki do mnie:

CYTAT:
"Strach tnie głębiej niż miecze"
- George R.R. Martin
"Gra o Tron"


poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Witajcie w moim świecie!

Mam na imię Julia. To nie jest mój pierwszy blog, przed tym miałam chyba jakieś tysiące, więc nie obiecuję, że go zachowam. Jak na razie nie mam zamiaru uciekać ^^ .
Urodziłam się 27 lipca 2000 roku. Tak, jestem młoda i głupiutka, jednak mam nadzieję, że ktoś da się wciągnąć do mojego dziwnego i zarazem pięknego świata. Mam tyle różnych zainteresowań, że nie wiem, od czego mam zacząć! Hmm... Jestem autorką. Tworzę swoje własne światy i własnych bohaterów. Przelewam ich uczucia, pragnienia i przygody na kartkę papieru lub... na kartę w MS Office. (xD). W Polsce jest wiele lepszych ode mnie młodych pisarek, ale nie dołuje mnie to, i próbuję dalej napisać coś, co zainteresowałoby innych ludzi. Kocham czytać książki. Pożeram je. Najlepiej smakują fantasy. Jeśli ktoś będzie chciał przeczytać jakąś ciekawą książkę fantasy, proszę do mnie napisać. Spróbuję wam doradzić jak najlepiej potrafię. Moją obsesją jest także granie w grę World of Warcraft i tworzenie machinim i teledysków z postaciami z tej gry. (Na końcu tego posta zamieszczę wszystkie linki do moich kanałów, stronek, profili...). Czasem próbuję śpiewać. Nie jestem najlepsza, ale też nie najgorsza. Muzyka, którą najczęściej słucham, to muzyka alternatywna, ale też grunge, "spopowany metal" i R&B. Ostatnio zaczęłam interesować się remixami, a zwłaszcza mashupami.
Do każdego posta zawsze będę dołączać piosenkę, linki do innych ciekawych blogów, które moim zdaniem warto przeglądnąć, linki do różnych profili na asku, tumblrze, itp. do stron na facebooku, które mi się spodobały. Czasem będę dodawała także cytat. Podzielę się z wami moimi niektórymi opowiadaniami, nawet tymi niedokończonymi.
Mam więcej do opowiedzenia, ale najpierw podajcie mi swoje dłonie i pokażcie, że chcecie być moimi czytelnikami.
~Gardiela

Nuta na dziś:
Amy Lee - Sally's song
https://www.youtube.com/watch?v=i9rl6XEub1A

Blog mojej koleżanki:
http://piankowe-ciastko.blogspot.com/

Linki do mnie:
Kanały YouTube:
1. https://www.youtube.com/user/Gardiela
2. https://www.youtube.com/channel/UCjW71CZrlWWq5bRwpXbz5lw
Ask.fm:
 http://ask.fm/Gardiela
Twitter:
https://twitter.com/xGardielax

CYTAT:
"Najchętniej człowiek położyłby się i przespał całe życie".